Rok szkolny się rozpoczął. Teraz więcej obowiązków. Starszy do szkoły, młodszy do przedszkola.
Mój młodszy był dziś pierwszy raz w przedszkolu. I muszę powiedzieć, że mu się podobało. Nawet zapytał, dlaczego tak wcześnie po niego przyszłam. Zobaczymy jak będzie dalej.
A jeśli chodzi o robótkowo, to jakiś czas temu zrobiła karteczkę dla maleńkiej Lenki.
Tak się prezentuje.
Pozdrawiam wszystkich gorąco!
poniedziałek, 3 września 2012
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Z półki (4). Przeczytałam (8/2012)
"Nowa powieść
obyczajowa autorki „Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza”, „Miłości
Peonii” oraz „Na Złotej Górze”. Egzotyczna saga rodzinna, rozgrywająca
się przez dwadzieścia lat (1937-57) w Szanghaju i Los Angeles. Historia
dwóch chińskich sióstr, modelek, które wychodzą za dwóch braci,
chińskich emigrantów z USA, i wyjeżdżają do Ameryki, uciekając przed
koszmarem wojny chińsko-japońskiej. Podczas trwającej wiele miesięcy
podróży do mężów do Ameryki, płoche dziewczęta stają się dorosłymi
kobietami z bagażem przykrych doświadczeń. Do Los Angeles docierają ze
swą największą tajemnicą związaną z córeczką jednej z nich. Siostry nie
wiedzą, że także w ich nowej rodzinie każdy ma coś do ukrycia i nikt nie
jest tym, za kogo się podaje...Pełna zwrotów i tajemnic akcja, wtopiona
w wyjątkową panoramę dwóch kultur, Wschodu i Zachodu, opisanych z
malowniczymi szczegółami."
środa, 8 sierpnia 2012
Babeczka
Kolejny obrazek na kanwie Marzenki jest już gotowy.
Wczoraj przesyłka wyruszyła do Małgoś 13
Teraz czekam na kolejne kanwy z RR of cakes.
Wczoraj przesyłka wyruszyła do Małgoś 13
Teraz czekam na kolejne kanwy z RR of cakes.
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Wycieczka
Wczoraj z całą rodzinką wybraliśmy się na wycieczkę do Sierpca do skansenu.
Odbywała się tam akurat impreza plenerowa"Żniwa w skansenie.
Mielismy okazję wysłuchać koncertu wiejskiej kapeli Pana Jacka. Odbywał się wielki kiermasz płodów rolnych, pokazy rękodzieła i rzemiosła ludowego w zagrodach chłopskich, pokazy zajęć gospodarskich.
Podczas spaceru po wiejskich chałupach mieliśmy okazję spróbować świeżutkiego chlebka z masełkiem, kiszonych ogórków, ciasteczek domowych, sera białego, można było napić się napoju miętowego.
Dzień spędziliśmy bardzo ciekawie. Przede wszystkim dla dzieci było to coś innego.
A oto krótka relacja:
Odbywała się tam akurat impreza plenerowa"Żniwa w skansenie.
Mielismy okazję wysłuchać koncertu wiejskiej kapeli Pana Jacka. Odbywał się wielki kiermasz płodów rolnych, pokazy rękodzieła i rzemiosła ludowego w zagrodach chłopskich, pokazy zajęć gospodarskich.
Podczas spaceru po wiejskich chałupach mieliśmy okazję spróbować świeżutkiego chlebka z masełkiem, kiszonych ogórków, ciasteczek domowych, sera białego, można było napić się napoju miętowego.
Dzień spędziliśmy bardzo ciekawie. Przede wszystkim dla dzieci było to coś innego.
A oto krótka relacja:
niedziela, 5 sierpnia 2012
RR Kuchenny
Skończyłam w końcu swój obrazek z RR nr 6. Troszkę już po terminie, ale myślę, że to niewielkie opóźnienie nie wpłynie na całość zabawy.
Jutro wysyłam kanwę dalej do Agnes i zabieram się za kolejne RR.
Jutro wysyłam kanwę dalej do Agnes i zabieram się za kolejne RR.
sobota, 28 lipca 2012
Z półki (3). Przeczytałam (7/2012)
Orwell pisał: "Folwark Zwierzęcy miał być przede wszystkim satyrą na rewolucję rosyjską. Jednak, jak podkreślam, przesłanie utworu jest szersze: chciałem wyrazić w nim myśl, iż ów szczególny rodzaj rewolucji (gwałtowna rewolucja oparta na konspiracji , z motorem napędowym w postaci nieświadomie żądnych władzy osób ) może doprowadzić jedynie do zmiany władców. Mój morał brzmi tak oto: rewolucje mogą przynieść radykalną poprawę, gdy masy będą czujne i będą wiedzieć, jak pozbyć się swych przywódców, gdy tamci zrobią, co do nich należy. (...) Nie można robić rewolucji, jeśli nie robi się jej dla siebie; nie ma czegoś takeigo jak dobrotliwa dyktatura."
Książka ciekawa, pokazująca nasze wady i do czego one mogą prowadzić, chociaż na pewno nie sięgnęłabym po nią po raz drugi.
poniedziałek, 23 lipca 2012
Wakacje
Wakacje były i się skończyły. Pogoda dopisała. Wszyscy wróciliśmy zadowoleni. Spędziliśmy czas aktywnie na wędrówkach po naszych Tatrach.
Mieliśmy też okazję pokibicować kolarzom podczas V etapu Tour de Pologne.
A teraz mała dawka tego, co między innymi widzieliśmy.
Miłego dnia wszystkich życzę. Idę brać się za przetwory.
Mieliśmy też okazję pokibicować kolarzom podczas V etapu Tour de Pologne.
A teraz mała dawka tego, co między innymi widzieliśmy.
Miłego dnia wszystkich życzę. Idę brać się za przetwory.
czwartek, 5 lipca 2012
RR of Cakes (1)
Rozpoczęłam kolejną zabawę w RR. Mam już gotową swoją część i dziś zostanie wysłana kanwa do następnej osóbki, a mianowicie do Małgoś 13.
Tak się prezentuje moja część.
W niedzielę wyjeżdżam w moje wymarzone góry. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze i troszkę pochodzimy z dziećmi po szlakach, żeby im co nieco pokazać. Dla nich to będzie pierwszy wyjazd w Tatry.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
Tak się prezentuje moja część.
W niedzielę wyjeżdżam w moje wymarzone góry. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze i troszkę pochodzimy z dziećmi po szlakach, żeby im co nieco pokazać. Dla nich to będzie pierwszy wyjazd w Tatry.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
środa, 4 lipca 2012
RR Forumowe (4)
Oj, dawno mnie tu nie było.
Niestety nawał pracy przed zakończeniem roku szkolnego nie pozwolił mi na blogowanie.
Teraz mogę spokojnie nadrobić zaległości.Jeszcze trochę spraw papierkowych mam do zrobienia, ale z czasem wolnym jest już lepiej.
Już dawno skończyłam swoją pierwszą zabawę w RR, więc czas pokazać efekty.
Moja ostatnia, przeze mnie wyszyta część oraz mój już oprawiony tak na szybko obrazek.
Wisi już u mojej mamy w kuchni.
Życzę wszystkim troszkę wytchnienia od upałów i nawiedzających was nawałnic.
niedziela, 27 maja 2012
Komunijna
Jest już po komunii, więc karteczkę mogę pokazać.
Zrobiłam ją dla Mojego małego kuzynka, który obecnie mieszka w Nowym Jorku. Na komunii nie byłam, ale karteczka dotarła na miejsce.
Pozdrawiam wszystkich w ten niedzielny, piękny dzień.
Zrobiłam ją dla Mojego małego kuzynka, który obecnie mieszka w Nowym Jorku. Na komunii nie byłam, ale karteczka dotarła na miejsce.
Pozdrawiam wszystkich w ten niedzielny, piękny dzień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)























