"Jeden z największych bestsellerów rynku brytyjskiego ostatnich lat, porównywany do Dziennika Bridget Jones, ale pisanego z męskiego punktu widzenia. Powieść pełna błyskotliwych dialogów, dowcipna, wzruszająca, pobudzająca do śmiechu, ale i do łez.
Narrator, Harry Silver, ma doskonałą pracę w telewizji, piękną, kochającą żonę i wspaniałego syna. Przeświadczony iż w dniu trzydziestych urodzin bezpowrotnie skończyła się jego młodość, decyduje się na rozważny krok- seks z koleżanką z pracy. I traci wszystko. Wyrzucony z pracy, opuszczony przez Ginę, która nie umie wybaczyć mu zdrady i jest zdecydowana realizować własne ambicje zawodowe, musi sam zająć się czteroletnim Patem. Stopniowo dojrzewa do roli ojca, odkrywając iż dopiero sprawdziwszy się w niej, staje się w pełni mężczyzną. Pomaga mu to naprawić stosunki z własnym tatą- bohaterem wojennym, człowiekiem twardym, prostolinijnym, przy tym wielkiego serca. W jego życiu pojawia się nowa miłość. Nieoczekiwanie Gina powraca- i pragnie odzyskać swojego syna..."
poniedziałek, 7 maja 2012
czwartek, 26 kwietnia 2012
RR Forumowe (2)
Mam już kolejne dwa obrazki na naszym Forumowym RR Tea Time. Haftuje się rewelacyjnie. Oby tak dalej.
A tak się prezentuje kanwa mamuski 73:
A tak wygląda Kanwa Pelasi:
A tak się prezentuje kanwa mamuski 73:
A tak wygląda Kanwa Pelasi:
wtorek, 24 kwietnia 2012
Smok na skale
Kolejną kartkę z całości mam już za sobą. Zaczyna się wyłaniać skrzydło. Mój syn już się nie może doczekać całości. . Chciałby go już powiesić u siebie w pokoju. Niestety jeszcze trochę musi poczekać.
A oto i on:
A oto i on:
wtorek, 10 kwietnia 2012
RR Forumowe
Śliczny dzbanuszek na kanwie atramk został już zrobiony. Przesyłka spakowana i dziś zostanie wysłana dalej.
Troszkę się zamotałam z kolorem białym, bo miałam nie ten odcień co trzeba.Musiałam zamówić odpowiedni kolor. Teraz już mam i reszta, mam nadzieję, pójdzie sprawniej.
Troszkę się zamotałam z kolorem białym, bo miałam nie ten odcień co trzeba.Musiałam zamówić odpowiedni kolor. Teraz już mam i reszta, mam nadzieję, pójdzie sprawniej.
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Wielkanocnie
Jakiś czas temu zrobiłam wielkanocną karteczkę i zapomniałam jej pokazać.
Wiem , że niektórzy już myślą o czekającym ich jutro dniem pracy i jak się w nim odnajdą, ale ja chciałam jeszcze tak troszeczkę "jajkowo", bo i takowa karteczka powstała.
Pozdrawiam wszystkich Odwiedzających i dziękuję tym, którzy pozostawiają jakiś ślad po sobie.
Wiem , że niektórzy już myślą o czekającym ich jutro dniem pracy i jak się w nim odnajdą, ale ja chciałam jeszcze tak troszeczkę "jajkowo", bo i takowa karteczka powstała.
Pozdrawiam wszystkich Odwiedzających i dziękuję tym, którzy pozostawiają jakiś ślad po sobie.
poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Przeczytałam (3/2012)
Pinokio to historia drewnianego pajacyka – nieznośnego, ciekawego
świata, nieustannie składającego obietnice poprawy, którego życie jest
wielkim pasmem niezwykłych przygód.Ta magiczna opowieść Carlo Collodiego
od lat uwodzi czytelników na całym świecie.
Przeczytałam ją razem z synem, który omawiał ją później na lekcjach języka polskiego. Fantastyczna lektura dla młodych, jak i trochę starszych czytelników.
czwartek, 22 marca 2012
Prace w toku.
Jakiś czas temu pokazywałam hafty, które już wykonałam. Teraz przyszedł czas pokazać te, które są w trakcie wykonywania.
W miarę możliwości staram się stawiać po trochu krzyżyków a to na jednym, a to na drugim albo na trzecim hafcie. W zależności od mojego nastroju i ochoty.
Haft nr 1: Motylki
Haft nr 2: Pan Jezus w czerni
Haft nr 3: Smok na skale
W miarę możliwości staram się stawiać po trochu krzyżyków a to na jednym, a to na drugim albo na trzecim hafcie. W zależności od mojego nastroju i ochoty.
Haft nr 1: Motylki
Haft nr 2: Pan Jezus w czerni
Haft nr 3: Smok na skale
niedziela, 18 marca 2012
Wielkanocny wianek
Jakiś czas temu postanowiłam zrobić coś nowego, innego. Mój wybór padł na wianki.
Poszłam do pobliskiego sklepu ogrodniczego, zakupiłam wianek z siana, trochę ozdób i wzięłam się do roboty. Wszystko mocowałam klejem na gorąco.
A oto i efekt moich wypocin.
Wianek może nie jest powalający, ale pierwsze koty za płoty.
Następne ( mam nadzieję że jeszcze powstaną) będą może już nieco lepsze.

Pozdrawiam wszystkich i życzę słonecznej niedzieli w gronie rodzinnym.
Poszłam do pobliskiego sklepu ogrodniczego, zakupiłam wianek z siana, trochę ozdób i wzięłam się do roboty. Wszystko mocowałam klejem na gorąco.
A oto i efekt moich wypocin.
Wianek może nie jest powalający, ale pierwsze koty za płoty.
Następne ( mam nadzieję że jeszcze powstaną) będą może już nieco lepsze.
Pozdrawiam wszystkich i życzę słonecznej niedzieli w gronie rodzinnym.
sobota, 10 marca 2012
Z półki (2). Przeczytałam (2/2012)
Udało mi się przeczytać pierwszą książkę zadeklarowaną do wyzwania "Z półki".
Jest to jedna z najsłynniejszych powieści z Sherlockiem Holmesem w roli głównej. Akcja książki rozgrywa się na ponurych bagnach hrabstwa Devon.
W tajemniczych okolicznościach giną kolejni spadkobiercy majątku Baskerville'ów. Sherlock Holmes Błyskotliwie rozwiązuje tajemnice związane z tymi tragediami.
Książka okazała się tak wciągająca, że postanowiłam jeszcze sięgnąć kiedyś po inne pozycje tego autora.
Jest to jedna z najsłynniejszych powieści z Sherlockiem Holmesem w roli głównej. Akcja książki rozgrywa się na ponurych bagnach hrabstwa Devon.
W tajemniczych okolicznościach giną kolejni spadkobiercy majątku Baskerville'ów. Sherlock Holmes Błyskotliwie rozwiązuje tajemnice związane z tymi tragediami.
Książka okazała się tak wciągająca, że postanowiłam jeszcze sięgnąć kiedyś po inne pozycje tego autora.
niedziela, 4 marca 2012
Forumowe RR
Subskrybuj:
Posty (Atom)













